No to zanosi się na trochę noworocznej przerwy. Straszna breja w mieście. I piach i sól. Szkoda mi rowerka. Ciężko się wydostać z miasta do lasu. Chyba parę dni sobie odpuszczę. A już nie pamiętam kiedy nie jeździłem 😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
środa, 31 grudnia 2025
wtorek, 30 grudnia 2025
Dupa
Wtorek. Plany wzięły w łeb. Ślizgawica była taka, na asfalcikach dojazdowych, że nie pamiętam takiej. Nawet nie dotarłem do lasu. Co ja będę ryzykował z tymi endoprotezami bioder. Przejechałem się tylko ciuchcią w te i nazad 😀
poniedziałek, 29 grudnia 2025
Po zadupiach
5 Dzień Świąt. Bo dla mnie cały rok są święta 😀 Nowy tydzień, ale jeszcze stary rok. Jak prawie codziennie po leśnych fajnych zadupiach. Czasem ciut ślisko było, ale tylko ciut. 😀
niedziela, 28 grudnia 2025
Po lasku
4 Dzień Świąt. Nawet ciepło było tylko trochę wiało. Chyba wszystkie "większe" dróżki lasku Bródnowskiego 😀 Nawet 3 dyszki nabiło po tej w sumie niewielkiej 'kniei' 😀
sobota, 27 grudnia 2025
MPK
Sobota. 3 Dzień Świąt😀 A pojeździłem se trochę w kółko po kawałeczku Maz. Parku Kraj. za Otwockiem. 4 i pół dyszki. Mrozu nie było, ale dość szaro i wilgotno. Ale za to cisza i pusto 😀
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 350 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...



















































.jpg)






