A zrobiłem sobie prawie 7 dyszek w poszukiwaniu wiosny. I nie powiem, trochę było. Nawet porządnie zielono tu i tam. A i dość ciepło było i nie wiało. Ale nie miałem już ani ochoty, ani siły za bardzo, tłuc się na Powiśle przez miasto. To sobie wsiadłem w Rembertowie na 2 przystanki do SKMki 😀 Bo jak rano jechałem nią (no 'ciut' inną 😀) do Radzymina to więcej przystanków było 😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
piątek, 10 kwietnia 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jasienica.
Sobota, imienny kota. Ma popadać po południu i dobrze. Lubię ten spacerek w tamtym rejonie. Ładniutko jest 😀 A ludzie mi mówili, że było w...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 29 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz