A pojechałem sobie specjalnie na Bródno do jednego sklepu z gorzałą 😀 Jedyny sklep gdzie były takie ciasteczka-chrupki - Talarki (lubię . dobre są). Nigdzie nie mogłem trafić, a tam 2 dni temu były jak przejeżdżałem wracając z wizyty u synka z pod Radzymina 😀 No i dupa - skończyły się i nie wiadomo kiedy będą - pan powiedział. A takiego miałem smaka. I chciałem zrobić zapas. No to się kurna przejechałem... Pokręciłem się ciut po Bródnie i wróciłem przez lasek Bielański 😀
To ten sklep 😀






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz