Miałem w planach wczoraj wybrać się dziś do lasów koło Legionowa.. Ale spotkałem po drodze tam rowerzystę (w moim wieku😀 ) co wracał i powiedział mi, że nie da sie jeździć bez kolców. No to zawróciłem jak niepyszny. Co ja się będę katował i ryzykował. Już przez tyle lat mam dość takich przygód co wiadomo. Kiedyś na przykład rozpieprzyłem jedną z endoprotez biodra. Wystarczy 😀 Jeszcze trochę poczekam....
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
sobota, 21 lutego 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Sprawy
Sprawy na mieście. W urzędzie miasta na Nowogrodzkiej puchy - załatwiłem w 2 minuty. A kurna w Zusie na Senatorskiej Sajgon. 2,5 godziny w ...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 30 😉 - w sumie ok. 365 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...
-
5 Dzień Świąt. Bo dla mnie cały rok są święta 😀 Nowy tydzień, ale jeszcze stary rok. Jak prawie codziennie po leśnych fajnych zadupiach. C...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz