Wypogodziło, się ale strasznie wiało. Co wróżyło nieszczęście. No i nadziałem sie na niespodziankę, musiałem zawrócić. A byłem tam niedawno i nic nie zapowiadało takiej kontrabandy. A jak tam ładnie było....😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
niedziela, 4 maja 2025
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Gorąc
Środa. Nigdzie nie byłem. Tylko wylazłem na chwilę z przyzwyczajenia. Nie miałem żadnego pomysłu to i wróciłem. Okropnie mi sie nie chciało...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 30 😉 - w sumie ok. 365 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...
-
5 Dzień Świąt. Bo dla mnie cały rok są święta 😀 Nowy tydzień, ale jeszcze stary rok. Jak prawie codziennie po leśnych fajnych zadupiach. C...



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz