Pokręciłem się z braku pomysłów koło linii kolejowej w stronę Tłuszcza. Nie mogłem nie zahaczyć o Kacze Doły. Co mi sie różnie (nazwa) z wiadomych względów kojarzą 😀 A i znowu trochę wiało....
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
poniedziałek, 7 kwietnia 2025
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak samo
Powtórzyłem sobie trasę z zeszłego roku. Właściwie było identycznie. To ciekawe 😉 Ale zestrzałem sie perz rok. Bardziej się zmachałem 😀 ...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 350 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz