Byłem tam parę razy w końcu sierpnia. Jest bajecznie jesienią. Tu w sierpniu .A to z dziś. Na początku pobliskie lasy. A dziś z daleka widziałem dwa wilki, bo poprzednio tylko szczątki ich ofiar.
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
wtorek, 25 października 2022
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jajkanoc
No to Jajkanoc 🙂 Pojechałem se do Zegrza. Nie byłem w tym roku. A ta fajna droga koło Wieliszewskich Łęgów dalej zagrodzona i zaorana. R...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz