Niedziela. Cholera, nigdzie znów nie byłem, a miałem plany. Założyłem z przyzwyczajenia rękawiczki bez palców. A ziąb. Palce mi zgrabiały, ledwo przerzutki zmieniałem. A nie chciało mi się już wracać do domu 😀.
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
niedziela, 8 listopada 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cholera
Niedziela. Cholera, nigdzie znów nie byłem, a miałem plany. Założyłem z przyzwyczajenia rękawiczki bez palców. A ziąb. Palce mi zgrabiały,...



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz