Piątek. A sprawdziłem jeszcze inne "zadupia" Sulejówka. Dalej po staremu. A nie chciało mi się już wracać 'po staremu' na Powiśle to wróciłem SKMKą tą samą co przyjechałem. Poza tym w lesie, którędy wracam, pewnie mokro i błoto po wczorajszej siąpawicy 😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
piątek, 23 października 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nudy
Sobota. Ale nudy. Do lasu nie pojechałem, bo błoto. Wczoraj zaglądałem. Poturlałem się na Bródno tylko zobaczyć, czy woda jest w kanałku...


































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz