Wtorek. Ale sie nawłóczyłem i pokręciłem na południe od Piaseczna. Tu akurat dawno nie byłem. Piękne zadupia - 8 i pół dyszki. Wziąłem kontrolnie przeciwdeszczową "folię". I dobrze zrobiłem bo lało nieźle parę razy. Ale słońce było przez większość czasu. Dziwna i wietrzna pogoda 😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
wtorek, 22 września 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nawłóczyłem sie.
Wtorek. Ale sie nawłóczyłem i pokręciłem na południe od Piaseczna. Tu akurat dawno nie byłem. Piękne zadupia - 8 i pół dyszki. Wziąłem ko...









































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz