środa, 10 czerwca 2026

Kot

 Zapasowy rower wziąłem by zobaczyć czy działa jeszcze. Z 15 ;at go ie dotykałem, albo lepiej. Dopompowałem tylko i sru. No i działa. Tylko jakoś głupio mi się jechało, bo tam jeszcze 'V brejki' były,  nie tarcze, no i inaczej  się hamowało. A co inne - manetki, przerzutki, no cały napęd bez zarzutu. Ale miejscowy kot co mnie odwiedził jak się zatrzymałem by fajkę zrobić był chyba innego zdania. Najpierw obwąchał mi buty (mogły śmierdzieć, nie powiem 😀)  potem zrobił lustrację dumpera. I spojrzał na mnie z niesmakiem. Chyba chciał powiedzieć - weź ty sie dziadu stary ogarnij - czym ty jeździsz?  😀




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kot

 Zapasowy rower wziąłem by zobaczyć czy działa jeszcze. Z 15 ;at go ie dotykałem, albo lepiej. Dopompowałem tylko i sru. No i działa. Tylko ...