wtorek, 26 maja 2026

Za Piasecznem i Zalesiem

 Wtorek. Plan  co wczoraj wymyśliłem -  wykonany. No to trzeci dzień z rzędu pojechałem se do Piaseczna. I pokręciłem sie koło Zalesia  w te i nazad jak te gie w przeręblu. No i  dalej na południe trochę  w okolice Czachówka 😀 Nie chciało się wracać to i parę kilosków pękło. Ale ładnie tam jak cholera to i nie zwracałem uwagi jak mi aplikacja gadała jaki czas i ile przejechałem 😀  Z resztą już od dawna mam to w... głębokim poważaniu - odległości i prędkości  (czy mało, czy dużo) - wyrosłem z tego już dawno - co innego mnie na stare lata kręci. A rekordów już nie pobije - ziobro szans. A mam niezłe 😀 Teraz to tylko poluję na miejscówki nowe na Mazowszu, ale marnie mi idzie 😀





















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mińsk M. - dom

  A pojechałem sobie do Mińska M. I wróciłem do domu drugą połową powrotnej traski z 'Wilkowyj' co ją znam nieźle 😀