sobota, 4 kwietnia 2026

Śledziki i chrzanik

 Nigdzie dziś nie pojechałem dalej. Odbierałem śledziki i chrzanik od eks-małżonki, z którą żyjemy w wielkiej zgodzie.  I mieszkamy właściwie 'obok' siebie  (600 metrów) na naszym Powiślu 😀 No i zauważyłem, że "remontują" starą pieczarę - komnatę w skarpie pod muzeum wojska. Ona ma kilkuset lat 😀 Bo i zamknęli wodopój z wodą oligoceńską obok przy jeziorku w takiej "baszcie" - pewnie by była teraz zanieczyszczona... 
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śledziki i chrzanik

 Nigdzie dziś nie pojechałem dalej. Odbierałem śledziki i chrzanik od eks-małżonki, z którą żyjemy w wielkiej zgodzie.  I mieszkamy właściwi...