Bagno Bocianowskie . Zawsze pod koniec kwietnia odwiedzam i sprawdzam ile jest wody i tu i w Gożdzikowym, co jest niedaleko obok. Ale dziś sobie Goździkowe darowałem z powodów co poniżej. Tam trzeba się pod koniec wspinać na piechotę pod stromą bardzo górę. A i nie chciałem się zmachać 😀 No i nie jest tak źle w tym toku z tą wodą. Tyle, że zawsze jeździłem sobie do Otwocka albo i do Celestynowa pociągiem. A teraz dupa. Remont trasy Otwockiej, No i biłem się z myślami czy się tłuc po tych drogach co je znam na pamięć. Ale jak mus to mus 😀 Tradycji musiało stać się zadość 😀 No i dlatego darowałem sobie to Gożdzikowe bo kawał drogi w te i wewte z powodu tych niejeżdżących pociągów,. Ale do Wawra i z Wawra to już sobie SKMką pojechałem. Dobre i to 😀
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
piątek, 24 kwietnia 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bagno Bocianowskie
Bagno Bocianowskie . Zawsze pod koniec kwietnia odwiedzam i sprawdzam ile jest wody i tu i w Gożdzikowym, co jest niedaleko obok. Ale dziś...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 29 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz