Chotomowskie okolice. Ale sie nawierciłem po tych lasach. Przypominając sobie miejscówki, które znam ho ho ho ho, albo i dłużej. Od wielu lat obserwuję tu okropną masakrę. Żywicą pięknie pachnie, fakt, ale widok tych zerżniętych sosen przyprawia mnie o mdłości. Dlatego nawet nie fotografowałem tego. Po co psuć ludziom humor. Tylko liściasty kawałek bliżej Chotomowa jest cały. To parę fotek "pstrykłem" 😀















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz