piątek, 20 grudnia 2024

Wypadek

 Ale  se pojeździłem dziś. Stałem na bulwarach nad Wisłą.  No i  jakaś ciężarówka z zieleni miejskiej, czy coś,  cofała się 'bezgłośnie'. Ja byłem tyłem. Taki efekt. Mogła mnie rozjechać na placek. Miałem fart.... No, ale kółeczko do wymiany. Kto by się spodziewał ... A jakby tam matka szła sobie z  wózkiem  w tę samą stronę co ja stałem..... 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śledziki i chrzanik

 Nigdzie dziś nie pojechałem dalej. Odbierałem śledziki i chrzanik od eks-małżonki, z którą żyjemy w wielkiej zgodzie.  I mieszkamy właściwi...