Pięknie było. Ale władowałem się w mokradła i bagniska. Dwie godziny szukałem drogi powrotu bo zapomniałem gdzie byłem. Wszystko tam było takie samo.
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
wtorek, 6 czerwca 2023
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nad Wisła.
Środa smroda. A dziś trochę nad Wisłą. Dawno tu nie byłem. Ze 2 lata 😀 No i wróciłem se tenisa obejrzeć 😀
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 29 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz