Ale znalazłem miejsce pełne suchych liści jak na początku grudnia. Zadziwiające. Zero wiosny. Jakiś mikroklimat w tym miejscu. I jest prawdziwy Grób Nieznanego Żołnierza. Ten to jest dopiero. W głuszy.
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
niedziela, 1 maja 2022
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bez pomysłu
Niedziela. Eeeee. Tyle razy tu byłem. Ale nic mi do głowy nie przeszło innego. Bagno Jacka, zwane też Bagno Bartek. Nikt nie wie dlaczego ...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 350 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz