No to Jajkanoc 🙂 Pojechałem se do Zegrza. Nie byłem w tym roku. A ta fajna droga koło Wieliszewskich Łęgów dalej zagrodzona i zaorana. Rok temu się już nadziałem Szkoda, pęknie tam było. No to se objechałem, ale to już nie to 😀 Piękna pogoda (choć nieco dmuchało) to i naćkałem fotek na początku - już dalej nie robiłem, bez przesady 😀
OlaBloga
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
niedziela, 5 kwietnia 2026
sobota, 4 kwietnia 2026
Śledziki i chrzanik
Nigdzie dziś nie pojechałem dalej. Odbierałem śledziki i chrzanik od eks-małżonki, z którą żyjemy w wielkiej zgodzie. I mieszkamy właściwie 'obok' siebie (600 metrów) na naszym Powiślu 😀 No i zauważyłem, że "remontują" starą pieczarę - komnatę w skarpie pod muzeum wojska. Ona ma kilkaset lat 😀 Bo i zamknęli wodopój z wodą oligoceńską obok przy jeziorku w takiej "baszcie" - pewnie by była teraz zanieczyszczona...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Jajkanoc
No to Jajkanoc 🙂 Pojechałem se do Zegrza. Nie byłem w tym roku. A ta fajna droga koło Wieliszewskich Łęgów dalej zagrodzona i zaorana. R...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...
















































