Zapasowy rower wziąłem by zobaczyć czy działa jeszcze. Z 15 ;at go ie dotykałem, albo lepiej. Dopompowałem tylko i sru. No i działa. Tylko jakoś głupio mi się jechało, bo tam jeszcze 'V brejki' były, nie tarcze, no i inaczej się hamowało. A co inne - manetki, przerzutki, no cały napęd bez zarzutu. Ale miejscowy kot co mnie odwiedził jak się zatrzymałem by fajkę zrobić był chyba innego zdania. Najpierw obwąchał mi buty (mogły śmierdzieć, nie powiem 😀) potem zrobił lustrację dumpera. I spojrzał na mnie z niesmakiem. Chyba chciał powiedzieć - weź ty sie dziadu stary ogarnij - czym ty jeździsz? 😀
OlaBloga
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
środa, 10 czerwca 2026
wtorek, 9 czerwca 2026
Takie tam
Wtorek. A takie tam włóczęgostwo z nudów (skoro świt, bo coś spać nie mogłem 😀) po dziwnych czasem miejscówkach 😀
poniedziałek, 8 czerwca 2026
Utrata
Poniedziałek. Z powodu notorycznego braku pomysłów pojechałem sobie na zadupia Utraty. Lubię te odludzia chociaż niewielkie w sumie są 😀
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Kot
Zapasowy rower wziąłem by zobaczyć czy działa jeszcze. Z 15 ;at go ie dotykałem, albo lepiej. Dopompowałem tylko i sru. No i działa. Tylko ...
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat, a jeżdżę 29 😉 - w sumie ok. 360 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...

































































