Rzeczka Czarna w Puszczy Słupeckiej
OlaBloga
Zbigniew Kasprzycki - wyprawy rowerowe, głównie po lasach mazowieckich ale i po zakamarkach Warszawy. A tu malutkie "ciut" tras szczegółowo :) http://kasprzycki.eu/Trasy/
poniedziałek, 12 stycznia 2026
niedziela, 11 stycznia 2026
piątek, 9 stycznia 2026
Śródborów
Mały spacerek po okolicach Śródborowa itd. Nawet słoneczko wyszło 😀 A w niektórych miejscach mało śniegu, a w niektórych dużo 😀
czwartek, 8 stycznia 2026
Plan wykonany.
Jak wczoraj napisałem i zaplanowałem tak i zrobiłem. Metrem na Bemowo i sru. Fotek nie pstrykałem, bo nie chciało mi się ściągać rękawiczek 😀 - zimno jak cholera. Te wczorajsze (z zeszłego roku) właściwie pasują, choć trochę więcej śniegu było i nieco prószyło 😀 5 dyszek prawie ta pętelka.
środa, 7 stycznia 2026
Plan
Trochę mi tu odśnieżyli (trochę) "dojazd" 🙂 Chyba sie jutro kopnę w te miejsca. Już kota dostaję. To fotki z zeszłego roku. Pewnie jest podobnie 🙂 To Kampinos i okolice 🙂
poniedziałek, 5 stycznia 2026
Nuda
Nudne ostatnio te wpisy. W kółko to samo. Co wczoraj trochę odśnieżyli to psu w d... Znów wieczorem i w nocy napadało i ślisko jak... juh. Pieprzę. Coś tu napiszę, ale już jak się zmieni na dobre i gdzieś se pojadę 😀
niedziela, 4 stycznia 2026
Ślisko
Zrobiłem mały rekonesans bo już nie wyrabiałem. Trochę mi tu odśnieżyli koło domu ale nie do końca. Na ubitym śniegu ślisko jak cholera. 😁 No i ten piach i sól króluje 😀MOP w robocie w domu cały czas😀
sobota, 3 stycznia 2026
Dalej to samo
Dalej to samo. A nie chce mi się już w tych warunkach gramolić i brudzić. Czekam aż ten syf tutaj stopnieje. W lesie może trochę zostać śniegu - no, ale trzeba dojechać 😀
piątek, 2 stycznia 2026
czwartek, 1 stycznia 2026
środa, 31 grudnia 2025
Breja
No to zanosi się na trochę noworocznej przerwy. Straszna breja w mieście. I piach i sól. Szkoda mi rowerka. Ciężko się wydostać z miasta do lasu. Chyba parę dni sobie odpuszczę. A już nie pamiętam kiedy nie jeździłem 😀
wtorek, 30 grudnia 2025
Dupa
Wtorek. Plany wzięły w łeb. Ślizgawica była taka, na asfalcikach dojazdowych, że nie pamiętam takiej. Nawet nie dotarłem do lasu. Co ja będę ryzykował z tymi endoprotezami bioder. Przejechałem się tylko ciuchcią w te i nazad 😀
poniedziałek, 29 grudnia 2025
Po zadupiach
5 Dzień Świąt. Bo dla mnie cały rok są święta 😀 Nowy tydzień, ale jeszcze stary rok. Jak prawie codziennie po leśnych fajnych zadupiach. Czasem ciut ślisko było, ale tylko ciut. 😀
-
A oto tylko niektóre z moich map. Z ostatnich lat (a jeżdżę 28 😉 - w sumie ok. 350 tys. km. po Mazowszu. A mam od 20 lat dwie endoprot...











.jpg)




















































